| Potrzebujemy
drogowskazów, ale w różnych miejscach
inaczej one wyglądają.
• W Nowosybirsku odsłonięto pomnik
sygnalizacji świetlnej - podała rosyjska agencja RIA Nowosti.
Kompozycja składająca się z sygnalizatora i salutującego
milicjanta stanęła w miejscu, w którym w latach 40. XX wieku
pojawił się pierwszy sygnalizator. Mer miasta zauważył ironiczny
podtekst historyczny, ale wyraził nadzieję, że pomnikowy duet
będzie dbał o ruch drogowy w mieście.
• Do tej pory zużyty komputer, kamerę
wideo, telefon, narzędzia elektroniczne i przyrządy nadzoru
i kontroli można było wyrzucić na śmietnik, a wywieźć musiała
je gmina. Teraz jest to zabronione - elektryczne i elektroniczne
graty trzeba przekazać wyspecjalizowanym firmom. Od lipca
przy zakupie nowego urządzenia można także oddać stare. Sklepom,
gminom, użytkownikom i producentom przybędzie więc obowiązków.
Producenci będą mogli doliczać do ceny nowych urządzeń tzw.
opłatę recyklingową. (Ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym
i elektronicznym - Dz. U. z 2005 r. Nr 180, poz. 1495).
• Od lipca obowiązuje rozporządzenie
MGiP z 6 października 2004 r.: "... w sprawie
szczegółowych wymagań dotyczących ograniczenia wykorzystywania
w sprzęcie elektrycznym i elektronicznym niektórych substancji,
mogących negatywnie oddziaływać na środowisko". Po tym
terminie przedsiębiorstwa, których wyroby nie będą spełniały
wymagań Dyrektywy 2002/95/WE ROHS, nie mogą sprzedawać swoich
produktów na rynku krajowym i wewnątrzwspólnotowym.
• W maju ujawniono nagrania z ataku
terrorystycznego 11 września 2001 r. na Pentagon. Jest to
zapis z dwóch kamer - dłuższa wersja tego, co w 2002
r. pokazano mediom. Na zdjęciach miał być widoczny przód porwanego
boeinga 757, zaraz potem eksplozja ognia i dymu. Film bardziej
zaciemnił sytuację, niż ją wyjaśnił. Nikt nie mógł zobaczyć
dużego samolotu, niektórzy spostrzegli więc małą rakietę.
Może... Zapis obrazu był chyba zresztą poklatkowy, a w takiej
sytuacji sekunda lub dwie opóźnienia przesądzają o tym,
czego już nie zobaczymy nigdy. Na obrazach było za to widać
doskonale, że obiektyw kamery sprzed Pentagonu był brudny...
A my narzekamy na rodzimych instalatorów telewizji przemysłowej.
• W Iraku zabito Zarkawiego. Bomby
kierowane laserem przeniosły "rzeźnika" do historii.
Czy na kwaterze miał podłożony nadajnik naprowadzający? Wielkie
operacje wojskowe, szpiedzy, technika, na pewno nawet kosmiczna,
a na końcu zdrada. Koszmarny "berek" z terrorystą
miał w sumie kosztować pół miliarda |
dolarów, o wiele więcej
niż np. koszt udziału polskich wojsk w wojnie w Iraku. O ile
tańsze jest działanie drugiej strony. Niedawno afgański terrorysta
obładował osła workami z 30 kg dynamitu, dołożył kilka min
i zamierzał popędzić zwierzę na bazę amerykańską. Ładunek
miał odpalić zdalnie. Te historie pokazują przy okazji, że
niewiele jest warta technika i nawet sam osioł - liczy się
człowiek, najsilniejsze lub najsłabsze ogniwo każdego łańcucha.
• Dzisiaj nawet dobry towar jest podawany
w krzykliwym opakowaniu w złym guście - co nazywa się
dobrym marketingiem. Potwierdza to lektura tekstu pod sensacyjnym
tytułem "Polskie stolice zbrodni" ("Wprost"
25/2006) będącego bardziej rzeczową i grzeczną, statystyczno-socjologiczno-geograficzną
analizą obrazu polskiej przestępczości niż rozwłóczonym i
ociekającym krwią obrazem polskiego kryminału. Bo przecież
zgodnie z prawdą: strachy na Lachy i gdzie u nas są stolice
zbrodni?. Przyjemnie mi jednak, że w negatywnym rankingu miejsc
niebezpiecznych niezbyt lubiana w kraju Warszawa jest na dość
odległym, 13. miejscu. Przykro, że lubiany przez mnie Śląsk
urósł do roli "lidera".
• Na uniwersytecie w Osace wymyślono
rower wyposażony w układ zapobiegający utracie równowagi (za
"New Scientist"). Przy niebezpiecznym pochyleniu
rejestruje je umieszczony pod siodełkiem czujnik, mikroprocesor
oblicza potrzebne wychylenie kierownicy, a zamocowane do niej
siłowniki mają zapobiec katastrofie. Automatyce można się
przeciwstawić; trzeba pokazać jej, kto jest panem kierownicy.
Mój dowcipny znajomy zdziwił się, że w Japonii nie znają
trójkołowych rowerów.
• "Dziennik" doniósł, że
Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje rewolucyjną nowelizację
kodeksu karnego. Prokurator będzie mógł odstąpić od oskarżenia
człowieka, który zabił w obronie własnej, jeśli uzna, że broniący
się działał pod wpływem strachu lub silnego wzburzenia. Dotąd
prawie wszystkie takie sprawy kończyły się aktami oskarżenia
i zarzutami przeciwko osobie, która broniła się przed napadem
czy kradzieżą.
• Na początku czerwca "Rzeczpospolita"
napisała, że nie ma pieniędzy na to, aby przełomowy polski
wynalazek mógł podbić świat. Dziennik dowiedział się, że na
seryjną produkcję niebieskiego lasera dużej mocy potrzeba
25 mln zł - tylko Państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu obiecała
dołożyć 8 milionów. Obowiązek sfinansowania reszty przeniesiono
na abstrakcyjnych prywatnych inwestorów. W tym czasie przekazano
z budżetu państwa miliony zł na... zbożne cele. Potrzebujemy
drogowskazów, ale w różnych miejscach inaczej one wyglądają.
źródło: Systemy Alarmowe, Andrzej P0pieIski
|