☣️  Sterylizacja, dezynfekcja powietrza w kanałach wentylacyjnych

Duże budynki biurowce, szpitale, hotele, itd., najczęściej posiadają wentylację mechaniczną, w których standardowo ochrona przed wirusami nie została przewidziana. Ochronę taką przewiduje się przede wszystkim w laboratoriach i szpitalach zakaźnych.

W standardowej wentylacji mechanicznej nawet 50..90% powietrza jest przedmuchiwana w “kółko” w tzw. recyrkulacji. Oznacza to, że zużyte powietrze z jednego pomieszczenia nie jest wyrzucane z budynku, tylko otrzymuje dodatek świeżego powietrza, po czym jest podgrzane i powraca do pomieszczeń.

Filtry stosowane w wentylacji

Filtry obiegowe wentylacji, reklamowane jako antybakteryjne i antywirusowe, zatrzymują tylko wirusy przyklejone do większych cząstek, co stanowi około 2..15% wirusów.

Koronawirus z Wuhan posiada średnicę zaledwie 0,06 μm, co pozwala mu bezproblemowo przechodzić przez wszystkie filtry, takie jak stosowane w wentylacji.
Najczęściej w wentylacji stosuje się filtry G4. Zatrzymują one tylko największe cząsteczki o średnicy powyżej 10..15 μm (to cząsteczki 200 razy większe od wirusów).

lampy UVC sterylizacja, Dezynfekcja powietrza, kanały wentylacyjne centrale, antybakteryjne, antywirusowe, covid19
Dezynfekcja, Sterylizacja, Dekontaminacja, usunięcie drobnoustrojów,lampy bakteriobójcze, lampy UVC, usuwanie wirusów, odkażanie, ozonowanie, COVID-19, wirus Wuhan, ultrafioletowe, szpitale, przychodnie, gabinety, OTECH, producent, dużej mocy

Tylko powietrze z kuchni i toalet jest w całości wyrzucane na zewnątrz budynku, w przeciwieństwie do pozostałych pomieszczeń.

W nowoczesnych szpitalach zakaźnych, powietrze powracające jest sterylizowane poprzez sterylizatory UV-C. Jest to skuteczna ochrona przed wirusami, zabezpieczając pomieszczenia przed wdmuchiwaniem do nich niebezpiecznych wirusów i bakterii z innych pomieszczeń.

Ze względu na niską cenę ~1981 zł i bardzo niskie koszty eksploatacji, takie rozwiązania powinno się instalować we wszystkich szpitalach i biurowcach. Rozwiązanie to skutecznie zapobiega wzajemnym zarażaniem się ludzi grypą, wirusami przeziębieniowymi, itd.

Kanałowa lampa UVC-190

Zarażenia wirusem poprzez wentylację

Podczas wybuchu epidemii SARS, w samolocie lecącym z Hongkongu do Pekinu, jeden z pasażerów zaraził ponad 30 osób. Niektóre osoby znajdowały się bardzo daleko zarażonego i nie miały z nim styczności. Jak się potem okazało, odpowiadał za to system wentylacyjny, który ciągle miesza powietrze w samolocie. Powietrze jest zasysane z pod siedzeń, mieszane oczywiście z powietrzem świeżym, ogrzewane i wdmuchiwane poprzez nawiewniki do kabiny.

W późniejszych badaniach okazało się, że wirus świńskiej grypy H1N1 osiąga podobne wyniki. Jeden pasażer w ciągu dłuższego loty zaraża średnio od 15 do 40 osób. Przypomnijmy, że wirus nowej świńskiej grypy H1N1/09, który pojawił się w 2009 roku, zaraził ponad 70’000’000 ludzi i podobnie jak wirus HIV, pozostał z ludźmi na stałe.

Na dzisiaj wiemy już, że nieodkażone powietrze może bardzo skutecznie zarażać ludzi korona-wirusami takimi jak: Grypa, SARS, MERS, Wuhan, itd.

Jak wykazują liczne badania, około 15% podróżujących samolotami ulega lotniczym infekcjom (najczęściej są to przeziębienia wirusowe). Jedną z przyczyn jest wentylacja, gdy ktoś z pasażerów jest chory, wentylacja roznosi bakterie i wirusy po całym samolocie.

Filtry HEPA to słaba ochrona przed wirusami

Nawet bardzo drogie filtry HEPA, stosowane w szpitalach zakaźnych i przemyśle farmaceutycznym, nie zatrzymują korona-wirusów. Filtry HEPA zatrzymują ciała powyżej 0,3 µm, a np. koronawirus z Wuhan jest aż 5-razy mniejszy.

Filtry HEPA doskonale utrzymują czystość, ponieważ zatrzymują pyły i bakterie, jednak nie stanowią bariery dla wirusów. Takie filtry są reklamowane jako antywirusowe, ale zatrzymują zaledwie 5..15% wirusów. Dlatego nazwa handlowa wprowadza w błąd.

Jedynym skutecznym rozwiązaniem blokującym wirusy, są kanałowe sterylizatory powietrza UV-C umieszczone w kanałach nadmuchujących. Rozwiązanie to zabija również wszystkie bakterie. Tylko niektóre nowe samoloty są w takie sterylizatory wyposażone, dlatego dla zachowani zdrowia najlepiej unikać latania starymi samolotami i tanimi liniami lotniczymi.

W tanich liniach lotniczych, ustawiona oszczędnościowo wentylacja sprawia, że powietrze w samolotach bywa bardzo suche. W takich warunkach śluzówki nosa i gardła są bardzo narażone na ataki wirusów i bakterii, ponieważ w suchym powietrzu, poniżej 20% wilgotności, zakażalność wirusem grypy rośnie 10..15 razy.

STATEK ŚMIERCI Diamond Princess 

Wirusy na statkach

Obecnie eksploatowane centrale wentylacyjne statków i większych budynków, mogą stwarzać ogromne zagrożenie zainfekowania wirusem. Jak pokazują niektóre analizy, możliwość zakażenia się wirusami przez wentylację może być większa od korzystania z zatłoczonego metra. Przykładów jest mnóstwo, a jednym z nich jest oczywiście wycieczkowiec Diamond Princess.

Zaczęło się od jednego pasażera, po wykryciu 5 zarażonych zarządzono izolację. Pomimo zamkniętych kabin, zakazu wychodzenia, odizolowania chorych, wykładniczo rosła ilość zarażonych. Ludzie zamknięci w kabinach zarażali się nawzajem poprzez wentylację. W zimie ogrzewanie na statku musi działać, więc wentylacji nie można wyłączyć, a wentylacja robi swoje. Powietrze wyciągane z jednej kabiny już po kilku sekundach jest ogrzane i wdmuchiwane do innych kabin, niestety razem z wirusami.

Jeżeli tych ludzi nie ewakuują, to poprzez wentylację niedługo zarażą się setki ludzi.
Na dzień 2020-02-13, po 10 dniach kwarantanny jest 218 zarażonych, 14 dniach 454 ludzi, po 16 dniach 621 ludzi, po 21 dniach 696 ludzi.

Pomimo szeregu podjętych działań, liczba zarażonych wciąż rosła. Ściągnięcie ludzi na ląd od razu zatrzymało postęp zarażeń. Pokazuje to jak ogromnym zagrożeniem może być wspólna wentylacja.

Standardowa wentylacja mechaniczna prawie zawsze jest robiona z recyrkulacją powietrza, które dodatkowo przenosi wirusy i bakterie z pomieszczenia do pomieszczenia.

Działanie central wentylacyjnych

Jeżeli wentylację, czyli centralę wentylacyjną w obiekcie przestawimy na dostarczanie 100% świeżego powietrza, to i tak tego nie uzyskamy. Prawie wszystkie sterowniki central wentylacyjnych automatycznie zmniejszą nam ilość powietrza świeżego, gdy tylko spadnie temperatura.

Sterowniki central mają fabrycznie ustawiony większy priorytet na utrzymanie temperatury w obiekcie, niż na wymianę powietrza. W nielicznych sterownikach istnieje możliwość zmiany tych ustawień.

Niektóre centrale wentylacyjne nie posiadają recyrkulacji, to znaczy, że nie posiadają mieszacza lub przepustnicy nawrotu powietrza. Mimo to nie są one szczelne, dlatego nie są bezpieczne. Przykładowo: nowoczesne centrale są wyposażone w rekuperator obrotowy. Z samej jego natury i budowy, do powietrza świeżego dostaje się ~15% powietrza zużytego. Podobnie inne elementy central wentylacyjnych nie dają pełnej szczelności, ponieważ jak dotąd uznawano to za niepotrzebne.

Aktualnie wykonywana wentylacja mechaniczna nie posiada elementów podnoszących bezpieczeństwo sanitarne. Podobnie jak kiedyś samochody, nie posiadały: pasów bezpieczeństwa, stref zgniotu, poduszek powietrznych, napinaczy pasów, ABS-u, itd. Takie systemy są jak wielkie metropolie z zatłoczonymi stacjami metra.

Rozwiązaniem problemu są lampy UV-C do dezynfekcji powietrza w kanałach wentylacyjnych.

Ochrona przed wirusami

Nowe badania dowodzą, że światło UV to skuteczna ochrona przed wirusami

Promieniowanie ultrafioletowe, czyli światło ultrafioletowe. Oko człowieka tego światła nie widzi. Widzą je niektóre zwierzęta, takie jak renifery.

Światło ultrafioletowe bardzo skutecznie zabija wirusy i bakterie, dlatego może być bezpiecznie stosowane do dezynfekcji pomieszczeń szpitalnych, gabinetów lekarskich, ale też obiektów użyteczności publicznej – piszą na stronie internetowej czasopisma “Scientific Reports” naukowcy z Columbia University Irving Medical Center. Ich badania pokazują, że maleńka dawka promieniowania UV-C, podawana w istotnych miejscach gromadzenia się wielu ludzi, może powstrzymać epidemię grypy, nie stwarzając żadnego zagrożenia dla oczu i skóry przebywających tam ludzi.

Do dnia dzisiejszego wszyscy myśleli inaczej. Światło UV-C było kojarzone oczywiście z efektami poparzenia słonecznego skóry lub psuciem wzroku. Jednak podobnie jak alkohol, tłuszcze zwierzęce, kawa, herbata, itd. w maleńkiej, umiarkowanej ilości może być bardzo korzystne.

Odkażanie światłem UV

Od dawna ultrafiolet stosuje się przede wszystkim do odkażania, sterylizacji powierzchni i pomieszczeń. Ze względu na to, lampy UV są powszechnie stosowane w przychodniach i szpitalach. Promieniowanie UV-C, inaczej światło UV-C, które emitowane jest z dużą mocą, stanowi bez wątpienia zagrożenia dla oczu i skóry. Lampy gabinetowe o dużej mocy, takie jak 75W, włącza się na krótko, kiedy nikogo nie ma w pomieszczeniach.

W standardowych świetlówkach sterylizacyjnych, niskociśnieniowych, wykorzystuje się promieniowanie UV-C o długości fali 256 nm (środek pasma), które bardzo skutecznie zabija bakterie i wirusy.

Najnowsze badania wskazują, że zmniejszenie mocy promieniowania pozwala dezynfekować pomieszczenia medyczne, biura, stacje metra, lotniska, szkoły, ubikacje, itd., w trakcie przebywania ludzi.

Stanowi to pewną rewolucję, otwierającą ogromne możliwości w zakresie zabezpieczenia epidemiologicznego zatłoczonych obiektów, takich jak szpitale, stacje metra, czy lotniska. Prof. David J. Brenner z CUIMC od lat postulował, aby wykorzystać promieniowanie UV-C do ciągłego odkażania zatłoczonych obiektów, robiąc to w bezpieczny dla ludzi sposób, czyli stosując na świetlówce filtry pasmowe.

Takie światło UV-C ma przede wszystkim bardzo ograniczone przenikanie w głąb skóry, czy oczu. Ponadto nie jest w stanie przeniknąć martwej warstwy komórek ludzkiej skóry, ani filtru łzowego, znajdującego się na powierzchni gałki ocznej. Prof. David J. Brenner przekonuje, że takie promieniowanie nie jest dla ludzi groźne, natomiast bardzo skutecznie zabija wirusy i bakterie w powietrzu.

Skuteczność antywirusowa światła UV

Przeprowadzone badania potwierdzają skuteczność, jaką daje ochrona przed wirusami, przede wszystkim w zakresie grypy H1N1, bakterii gronkowca złocistego, itd. Promieniowanie UV-C zabija wszystkie mikroorganizmy, ponieważ są one tak maleńkie, że promieniowanie może w nie wnikać i niszczyć struktury łańcuchów takich jak RNA i DNA.
Maleńkie wirusy z powodu swoich wymiarów, nie posiadają żadnej ochrony przed światłem UV-C. Światło UV-C zabija je w pierwszej kolejności, nawet przy niezwykle małej dawce promieniowania.

Bezpieczeństwo promieniowania UV-C przebadano dokładnie na myszach i innych zwierzętach. Promieniowanie nie oddziaływało negatywnie na skórę, czy oczy zwierząt, pomimo ciągłej ekspozycji  24h/dobę.

Przeprowadzone badania pokazują rewolucyjne możliwości w wykorzystaniu lamp UV-C, jednakże największym problemem jest zmienić przekonania ludzi. Trzeba również wyszkolić kardę techniczna w właściwym dobieraniu mocy i miejsc zawieszenia lamp. Po montażu należało by wykonać dodatkowo pomiary natężenia promieniowania UV-C.

Masowe zastosowanie lamp UV-C może zabezpieczać wielkie zatłoczone metropolie, takie jak Wuhan, Pekin, Hong Kong, przed pojawianiem się groźnych epidemii, takich jak SARS, MERS, ptasia grypa, świńska grypa, jak również mający kilka różnych nazw wirus z WUHAN.

W ostatnich latach technologia lamp UV-C się bardzo rozwinęła i dzisiaj jest: dostępna na masową skalę, energooszczędna i dodatkowo niedroga.

Nazewnictwo
Promieniowanie UVC, czyli światło UVC, czyli promieniowanie UV-C, czyli światło UV-C.
Jest tendencja, aby światło którego nie widzi ludzkie oko, nazywać promieniowaniem.

Świat otwarty dla wirusów

Mimo wielu historycznych doświadczeń, ciągle budujemy świat, który jest idealnym miejscem dla rozwoju pandemii. Największe niebezpieczeństwo rozwoju pandemii tworzy:

  • komunikacja lotnicza, łącząca razem populację 8 miliardów ludzi,
  • zatłoczona komunikacja miejska wielkich metropolii,
  • centrale wentylacyjne wielkich budynków, takich jak hotele, biurowce, szpitale,
  • centrale wentylacyjne statków wycieczkowych i samolotów.

Takie centrale wentylacyjne tworzą zagrożenie związane z recyrkulacją powietrza. Recyrkulacja roznosi również wirusy z jednego pomieszczenia do innych.

System sterylizacji powietrza w kanałach

System wykorzystuje światło ultrafioletowe UV-C, które niezwykle skutecznie zabija wirusy, bakterie, a w większym natężeniu również grzyby. Natężenie światła musi być dobrane do prędkości przepływu powietrza, aby ochrona przed wirusami była jak najbardziej skuteczna.

Najwyższej klasy lampy sterylizacyjne UV-C

Lampy sterylizacyjne serii S-75 to produkty najwyższej światowej jakości. Zastosowano w nich najlepsze dostępne materiały, jak również technologie.
Takie lampy produkcji S-75 mają niezrównaną szczelność, uszczelnienie jest potrójne, dzięki czemu mogą pracować w kanałach wentylacyjnych szpitali zakaźnych, laboratoriach biologicznych, zbiornikach ciśnieniowych i innych zastosowaniach. Dodatkowo, dzięki odpowiedniej długości fali i dużej mocy, bardzo szybko likwidują bakterie i wirusy.

Sterylizacja powietrza i pomieszczeń

Konstrukcje sterylizatorów firmy Otech zapewniają:

  • najwyższą skuteczność działania, ponieważ posiadają dużą moc jednostkową,
  • najwyższą na rynku energooszczędność,
  • bardzo niskie koszty eksploatacji,
  • pełną hermetyczność (test ciśnieniem 160 bar).
Ochrona przed wirusami - lampa sterylizacyjna
Ochrona przed wirusami - lampa sterylizacyjna

Układ Aero-5S zapewnia szybka dezynfekcją hal fabrycznych i dużych powierzchni.

System dezynfekcji, dekontaminacji, sterylizacji. Mgła zawierająca środki odkażające, np. wodę utlenioną odparowuje, a powietrze roznosi te środki na wszystkie powierzchnie. Układ OTECH Aero-5S jest stosowany między innymi przy produkcji wyrobów biologicznie czystych, takich jak okłady, bandaże, pieluchy, maseczki chirurgiczne, tabletki, strzykawki i innych komponentów medycznych.

Aero-5S zapewnia nawilżanie powietrza

System Aero-5S to w pełni automatyczny wydajny i niedrogi system nawilżania powietrza w halach fabrycznych, laboratoriach, jak również w biurach.

Przemysłowy nawilżacz powietrza do drukarni, hal, fabryk, magazynów

Zakażalność wirusami latem spada 10 razy

Oczywistą rzeczą jest, że wirusy grypy i wirusy przeziębieniowe, bardzo rzadko atakują ludzi latem. Najważniejszym czynnikiem, dzięki któremu jest to spowodowane, jest wilgotność powietrza.
Zimą w biurach i na halach fabrycznych wilgotność wynosi 10..30%, w przeciwieństwie do lata, gdzie jest 40..60%.

Błony śluzowe pełnią funkcję ochronną przed wnikaniem do organizmu wirusów i bakterii. Ponadto suche powietrze nigdy nie występuje w warunkach naturalnych, powoduje je człowiek ogrzewając pomieszczenia. Suche powietrze powoduje wysuszenie błon śluzowych, które tracą przez to swoje zdolności ochronne.

W suchym powietrzu zakażalność grypą rośnie od kilku do kilkunastu razy. Wzrost wilgotności prawdopodobnie jest najsilniejszym czynnikiem hamującym rozwój grypy.

Wiele badań naukowych potwierdza, że podniesienie wilgotności powietrza z 15% do 60% obniża możliwość zakażenia się wirusem grypy nawet o 90%. W rezultacie oznacza to 10 razy mniej zainfekowanych ludzi. Wysuszone błony śluzowe nosa, zatok, gardła, tchawicy, tracą swoje zdolności ochronne przed wnikaniem wirusów.

Nawilżanie powietrza w halach fabrycznych to skuteczna ochrona przed wirusami. Niedrogi system nawilżania powietrza może uchronić pracowników produkcji przed wzajemnym zarażaniem się grypą i innymi wirusami.

Płyn do dezynfekcji rąk

Przepis zalecany przez WHO, jako ochrona przed wirusami.
Składniki potrzebne do otrzymania 1000 ml płynu:

  • 833 ml      96% alkohol etylowy (spirytus)
  • 110 ml      woda destylowana lub przegotowana (ostudzona)
  • 42 ml        3% woda utleniona (zwalcza przetrwalniki bakterii)
  • 15 ml        98% glicerol, czyli gliceryna

Płyn HyPro Technical

HyPro Technical to 7% roztwór H2O2, który skutecznie dezynfekuje powierzchnie  sprzętu i urządzeń medycznych.

Płyn HyPro może być używany z Hyspray, urządzeniem do proszkowania.
Nadaje się do sal operacyjnych, intensywnej terapii, oddziałów ratunkowych, jednostek mobilnych, karetek pogotowia.